7 Wiadomości | 84 Pliki | 95 Filmy | 94 Kody
Gry
Szukaj
Najpopularniejsze Filmy
Najpopularniejsze Kody
Polecane strony
Statystyki




Star Wars: Knights of the Old Republic
Wydawca: LucasArts
Producent: BioWare Corporation
Data wydania Swiat: 18 listopada 2003
Data wydania Europa: 18 grudnia 2003
Gatunek: cRPG

Dodal: Akolita
Dnia: 11.12.2007
Czytan: 3418
Nasza ocena: 9
Ocena Graczy: 0.5



Galeria Filmik kody
Recenzja:
Jak sami juz się pewnie domyślacie po zaznajomieniu się z treścią wstępniaka Knights of the Old republic zostało osadzone jeszcze dawniej niż zwyczajowe "dawno temu", jednak cały czas w tej samej odległej galaktyce. Akcja rozwija się w bardzo mrocznych czasach, gdy nad Starą Republiką wisi widno Imperium Sith -nie bardzo jednak wiem jak to ma się do filmu, skąd wiemy, że zawsze jest tylko dwóch Sith - uczeń i mistrz. W każdym razie cały czas trwa walka między republiką wspieraną przez zakon Jedi oraz Imperium Sith. Jaka w tym wszystkim jest nasza rola? Może zaczniemy od początku -a konkretnie od stworzenia postaci.

Grę rozpoczynamy jako żołnierz republiki należących do jednej z trzech głównych klas: Soldier, Scout oraz przemytnik. Niestety na wygląd postaci nie mamy większego wpływu. Możemy wybrać jedynie twarz i płeć naszej postaci. Po dopasowaniu atrybutów i skillsów (nie polecam opcji "auto" gdzie komputer decyduje o awansie naszej postaci) pora rozpocząć grę. Gra rozpoczyna się na atakowanym przez wojska Sith krążowniku republiki. Nasz bohater ma oczywiście jak to często bywa w grach RPG amnezję i nie za wiele pamięta z tego jak znalazł się w tej całej kabale. Po krótkiej rozmowie z członkiem załogi pora by rozpocząć walkę w świecie starej republiki. Niestety jesteśmy…. w samej bieliźnie, a tak raczej do boju nie wyruszymy. Dlatego przewdziewamy naszą zbroję. I tu warto chyba głębiej zaznajomić się z naszym inwentarzem i dziennikiem. Jak w wielu innych RPG, na naszego bohatera możemy nakładać wszelkiego rodzaju "itemy" zdobyte podczas gry. Są to zbroje, stymulatory będące odpowiednikiem wszelkiego rodzaju zaklętych pierścieni czy pasów, rękawice, szaty Jedi, ubrania cywilne itp. oraz wszelkiego rodzaju chipy. Są tu one swego rodzaju eliksirami, które tymczasowo podnoszą jedną z zdolności kontrolowanej obecnie postaci -zwiększając szybkość, zręczność itp. Mamy, więc już odzianego żołnierza republiki niestety bez broni. Owszem w KOTORze można bić się na "gołe piąchy", ale taka taktyka rzadko a właściwie wcale nie gwarantuje nam sukcesu podczas bitwy. Dlatego do zabawy oddano nam pokaźną ilość wszelkiego rodzaju broń białą (miecze, lance(?), miecze świetlne) oraz palnej w postaci blasterowych odpowiedników naszych pistoletów, karabinów szturmowych a nawet shotgunów. Podczas naszej podróży zbieramy naprawdę sporo ilość różnego rodzaju itemów- będą to części do naszej broni dzienniki, karty ID i wiele, wiele więcej. Na szczęście na cały ten "stuff" mamy bezdenny plecak, który bez problemu to wszystko pomieści.

Dziennik jak w każdym rasowym RPG tak i Knights of the Old Republic jest naszym głównym źródłem informacji o questach oraz terenie na jakim obecnie się znajdujemy. W KOTORze dziennik jest co dużo mówić -wygodny i przestronny. Zadania ukończone są oddzielone od tych cały czas aktywnych, do tego każdy z nich jest bardzo dokładnie opisany w swoim własnym slocie. Nie mamy, więc tu bałaganu podobnego do tego, jaki mięliśmy chociażby w Morrowindzie. Dziennik jest również oczywiście mapą i co najważniejsze encyklopedią o wszystkich rzeczach, jakie zbierzemy podczas gry! Powróćmy jednak do naszego żołnierza teraz już gotowego do boju. Niestety drzwi naszej kwatery zatrzasnęły się i nie mamy możliwości się z niej wydostać. Spoko, ale od czego jest nasz towarzysz!

W KOTOrze nigdy właściwie (po za częścią treningu) nie przyjdzie walczyć nam samemu. W naszej grupie może znajdywać się do trzech postaci jednocześnie (włącznie z naszą postacią, która ZAWSZE musi należeć do grupy). W sumie w grze spotkamy około 9 postaci, które będą wyrażały chęć przyłączenia się do naszej grupy. Będzie to całkiem ciekawa banda gdyż będzie to zgraja nie tylko wiernych republice wojaków i Jedi, ale również androidy, przemytnicy, Wookie oraz nawet gangster od "brudnej roboty". Każda z tych postaci posiada swoją własną profesję, więc warto zmieniać członków grupy w zależności od wytycznych misji i rodzaju wroga. Przełączanie się między członkami naszej grupy jest naprawdę łatwe. Mianowicie w lewym dolnym rogu mamy ikonki z facjatami postaci będącymi obecnie w naszej "ekipie". Wystarczy kliknąć na jeden z tych portretów by przejąć kontrolę nad danym członkiem drużyny. Jest to nie tylko niezbędne w walce, ale również w chwilach, gdy musimy np. odtworzyć te felerne drzwi naszej kwatery, ale nie mamy wystarczającego doświadczenia by złamać zamek. Dlatego szybko przełączamy się na druga postać, mająca już wprawę w tej dziedzinie i która z łatwością otworze nam drzwi na wolność. Na szczęście dokonanie tego nie wymaga od nas buszowania po licznych opcjach i tabelkach, po prostu nad wspomnianymi już drzwiami pojawi się okno interakcji gdzie mamy do wyboru parę metod otworzenia drzwi. Łagodną polegająca na hakowaniu kodu drzwi czy bardziej brutalną tzn. po prostu wywarzamy.

Jesteśmy na walności. Przez interkom dowiadujemy się o rozkazie ewakuacji całego personelu (w tym nas). Oczywiście nie przyjdzie nam to zbyt łatwo. Na naszej drodze staną oczywiście żołnierze imperium Sith. Pora rozpocząć naszą pierwszą walkę! Przed każda bitwą włącza się aktywna pauza (sami też możemy uruchomić ją w dowolnym momencie) podczas, której możemy wydać rozkazy naszej grupie. Jest to wygodne gdyż na spokojnie możemy przemyśleć taktykę i swoje działania. Sama walka wygląda bardzo podobnie jak wspomniane otwieranie drzwi. Nad wrogiem pojawia się to samo okno integracji, w którym wybieramy rodzaj i styl ataku. Możemy nakazać ostrzał, walkę wręcz (jest po parę rodzajów każdego z tych ataków np rapide shot, sniper shot itp.), rzucić granat czy użyć mocy Jedi czyli takiej troche innej magii. W KOTORze Mamy moce zarówno te znane z filmu jak błyskawica, push, pull jak i nowe stworzone przez twórców gry –drain life, drain force, stun i wiele wiele więcej. Wróćmy jednak na pole bitwy. Wszystkie rozkazy wydane konkretnej postaci pojawiają się w menu komend znajdującym się na dole ekranu. Dlatego łatwo i szybko możemy anulować każdy rozkaz zastępując go nowym. Walkę prowadzi się naprawdę łatwo i przyjemnie. Po wywalczeniu sobie drogi do naszej kapsuły ewakuacyjnej zostajemy zrzuceni na Taris -planetę opanowaną przez wojska Sith --> Tam uratujemy pewną ważną rycerkę ;-) (?) Jedi, która zobaczy w nas ogromny potencjał do nauki posługiwania się mocą. Mimo, że na Taris spędzimy parę ładnych godzin nie poznamy tam jeszcze głównego wątku fabularnego! Wszystko rozkręci się dopiero po tym jak zostaniemy jednym z trzech rodzajów Jedi: obrońcą (generalnie siła), rozmówcą (generalnie moc -taki kotorowy mag) oraz Jedi sentinel będący mixem dwóch poprzednich.
Główny wątek obraca się wokół gwiezdnych map i tajemniczej gwiezdnej kuźni. Naszym celem jest oczywiście przemierzenie galaktyki w poszukiwaniu gwiezdnych map, które doprowadzą nas mitycznej stacji kosmicznej, która zaś za żadne skarby nie może wpaść w ręce Imperium i złego Lorda Malaka. Fabuła na pierwszym rzut oka wydaje się dość prosta. Z biegiem czasu jednak sami zobaczycie, że fabuła ma masę intryg i jeszcze bardziej szokujący zwrot akcji niż piąta część sagi, gdy to Vader przyznaje się do ojcostwa.

Światy, jakie przyjdzie nam zwiedzić są naprawdę ładne i świetnie prezentują się pod względem graficznym. Każda z planet ma swój osobliwy własny klimat. Przyjdzie nam zwiedzić Tatooine, świat wookich a nawet akademię Sith . Podróż między tymi planetami jest możliwa dzięki sokoło milenio podobnemu statku Ebon Hawk, który zdobędziemy od pewnego gangstera na Taris. Gra posiada tyle wątków fabularnych, że zabrałoby mi masę czasu by, choć odrobinkę o nich wspomnieć, pomijając jeszcze fakt, że gra posiada dwa zakończenia gdzie stoimy po jasne lub ciemnej stronie mocy. Zapomniałem chyba wspomnieć, że przez całą grę nasza postać balansuje pomiędzy jasną a ciemną strona mocy. Każdy czyn, metoda rozwiązania questu sprawia, że dodawane zostaję punkty do jasne lub ciemnej strony mocy. Pod koniec gry warto stać się zupełnie „Bad boyem” lub ideałem Jedi, gdyż niesie to ze sobą dodatkowe premie.

Mimo swoich licznych plusów Kinghts of the Old Republic posiada parę błędów. Są one mniej lub bardziej denerwujące, o tych drobiastkowych nie będę wspominał. Do tych „poważniejszych” na pewno zalicza się dość niski próg levelów. Jest ich jedynie 20 z tego mniej więcej od 10 zaczniemy naszą ścieżkę jako Jedi. Mnie osobiście na długo przed końcem gry udało się osiągnąć 20. Czasem również zdarza się, że kwestie NPCowców zostają skipowane. Problem jednak rozwiązuje ponowne uruchomienie gry lub wgranie patcha.

Rycerze Starej Republiki to świetny i rasowy RPG nie tylko dla fanów Gwiezdnych Wojen, ale fanów role-playów w ogóle. To masa dobrej rozrywki, świetnego klimatu, genialnego game-playu, przyjemnego dla oka Inter-face’u A więc przyszli Jedi pora uratować galaktykę od Imperium Sith


»Komentarze

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Login
Ankieta
Shoutbox



   
COPYRIGHT BY STREFA-GIER
ALL RIGHTS RESERVED