7 Wiadomości | 84 Pliki | 95 Filmy | 94 Kody
Gry
Szukaj
Najpopularniejsze Filmy
Najpopularniejsze Kody
Polecane strony
Statystyki




Crysis
Wydawca: Electronic Arts Inc.
Producent: Crytek Studios
Data wydania Swiat: 14 listopada 2007
Data wydania Europa: 16 listopada 2007
Gatunek: FPS

Dodal: Akolita
Dnia: 10.12.2007
Czytan: 3536
Nasza ocena: 10
Ocena Graczy: 0.6



Galeria Filmik kody
Recenzja:
To, że Crysis okaże się hitem wiedzieli chyba wszyscy, którzy choć odrobinkę interesują się wirtualną rozrywką. I tak też się stało, Crysis jest iście „wielką grą”, która przez lata będzie wyznacznikiem graficznym i technologicznych rozwiązań w grach nie tylko na PC, ale gier w ogóle! Teraz nie pozostaje nam nic innego jak po raz kolejny wejść do tropikalnego piekła, zachwycając się jego pięknem i przerażając jego brutalnością. Witajcie w świecie Crysisa.

Akcja gry osaczono w całkiem bliskiej przyszłości a konkretnie -roku pańskiego 2019. Tegoż to właśnie roku amerykańscy naukowcy wysyłają ekspedycję badawczą na tajemniczą, nowopowstałą wyspę na Morzu Południowo-chińskim. Jak to jednak w życiu bywa nic nigdy nie idzie tak jak powinno. O całym projekcie dowiaduje się rząd Korei Północnej, który otacza cały teren tworząc wokół wyspy, swojego rodzaju żelazną kurtynę, odcinając wyspę od reszty świata. Jakby tego było mało na wyspie zostali uwięzieni obywatele USA. Tego Amerykanie jednak nigdy nie puszczą płazem. Na ratunek wysyłają doborową jednostkę Delta Force mająca jedynie jeden cel: przedostać się przez wrogie oddziały i zbadać sytuację na wyspie. W tej szaleńczej i wręcz samobójczej misji bierze udział chluba amerykańskich sił zbrojnych –Nomad i to właśnie w jego skórze przyjdzie nam zwiedzać świat Crysisa.

Gra zaczyna się od skoku spadochronowego -po paru sekundach lotu lądujemy na wrogim terenie a dokładniej mówiąc na ciepłej i słonecznej orientalnej plaży. I w tym właśnie momencie rozpoczęły się moje „och” i „achy” tyczące się grafiki. Z tym „przełomem graficznym w świecie gier” twórcy wcale nie przesadzali. Dżungla, fale na morzu, piasek plaży wszystko wygląda tak jakbyśmy oglądali jakiś film, albo znaleźli się w innym świecie tam po drugiej stronie ekranu monitora. Niemal czujemy powiem wiatru na naszej twarzy i ciepło azjatyckiego słońca. Słowami a ni screenami nie da się tego dokładnie ukazać, do tego trzeba wziąć pod uwagę, że nie było mi dane cieszyć się Crysisem na maksymalnych detalach.

Wróćmy jednak do naszej historii i naszego alter ego. Jak już wspominałem Nomad nie jest byle żołnierzykiem, lecz perłą sił specjalnych a to dzięki jego specjalnemu skafandrowi, które daje człowiekowi wręcz nadprzyrodzone moce. Warto przyjrzeć się każdej z nich oddzielnie. Pierwszą i najczęściej używaną mocą jest „maximum defense”. Jest to chyba najważniejsza funkcja kombinezonu. Ma ona za zadanie jak sama nazwa wskazuje chronić nasz tyłek przed rychłą śmiercią od koreańskich kul. Zanim, więc zacznie spadać nam pasek HP pierwsze uderzenia przyjmie na siebie skafander. Na szczęście oba paski energii regenerują się dość szybko i wystarczy czasem jedynie schować się na uboczu by odnowić utraconą energię. Kolejnymi mocami naszego nieprzeciętnego wdzianka są Maximum strength –znacznie wzmacnia siłę naszego commando pozwalając mu na wykonywanie skoków znacznie dłuższych i wyższych niż pozwala na to anatomia człowieka, oraz co najważniejsze sprawia, że nasze ręce stają się maszynką do zabijania. Maximum Speer –zwiększa oczywiście szybkość Nomada, bezcenne podczas ucieczek z pola bitwy oraz dłuższych podróży z miejsca na miejsce. Niestety taki sprint szybko wyczerpuje energię, więc zbyt długo tak sobie nie pobiegamy. Ostatnią, lecz nie najgorszą mocą jest możliwość kamuflażu sprawiająca, że jesteśmy właściwie niewidzialni dla oka naszych oponentów –chyba, że użyjemy mocy, gdy przeciwnik nas widzi. Problem w tym, że jak w przypadku max speed tak i tu „niewidzialność” strasznie zżera energię. Tym nie mniej kamuflaż przydaje się podczas szybkich ataków z ukrycia. Jak sami widzicie sam nasz skafander jest ni zgorszą bronią. Fakt, że mamy taką zbroję na grzbiecie nie umożliwia nam przyjęcia taktyki „przeć przed siebie, strzelając do wszystkiego, co się rusza”. AL wrogów jest tu naprawdę wysokie. Koreańczycy rzadko atakują w pojedynkę, potrafią odrzucić rzucony przez nas granat, flankować –zmusić nas do defensywy a nawet widząc naszą przewagę wycofać się i wezwać posiłki. Nie jest łatwo i to nawet na poziomie „easy”, ale mimo wszystko dla zabawy spróbowałem gry na najwyższym poziomie trudności. Owszem spodziewałem się większego sprytu przeciwników, większej wrażliwości Nomada na pociski, ale to, co mi zaserwowano wywołało falę zdziwienia na mojej twarzy. Mianowicie wojacy z północy półwyspu koreańskiego zaczęli mówić w swoim ojczystym języku! Ma to na celu utrudnienie graczowi zrozumienia rozkazów wydawanymi między żołnierzami. O ile jeszcze to zbytnio a raczej wcale nie utrudnia gry tak już drugi zabieg poziomu „hard” polegający na utracie możliwości jednoczesnego prowadzenia dżipa i obstrzału z zamieszczonym na jego dachu działkiem.

„Wujek sam” nie posłałby nas w wrogi teren jedynie w wypasionym skafandrze bez porządnej broni. W Crysisie podobnie jak w Far Cry jest jej sporo. Mamy wyrzutnię rakiet, wszelkiego rodzaju karabiny szturmowe, bronie obcych (o nich jednak później), granaty oraz oczywiście wszelkiego rodzaju bronie stacjonarne. Przy sobie możemy mieć jedynie po jeden broni z każdego rodzaju. Szkoda jednak, że nie możemy wykorzystać np. slotu na pistolet innym rodzajem broni. Jakby jednak tego Wam było mało mamy możliwość zmodyfikowania broni o kilka dodatków takich jak luneta pozwalająca na likwidację przeciwnika z większych odległości. Jak sami widzicie jest z czego strzelać, niestety często będzie dane nam odczuć deficyt amunicji i to w najmniej odpowiednich momentach. Często w akcie desperacji będziemy rzucać się na najbliższego trupa tylko po to by zebrać te parę naboi. Nie byłoby to jeszcze takie frustrujące gdyby nie fakt, że musimy osobiście podnosić amunicję.

Wyspy jednak nie będziemy zwiedzać jedynie na piechotę. Do dyspozycji oddano nam buggy, wozy cywilne, łodzie, czołg oraz… samolot. Prowadzenie każdej z tych maszyn jest wygodne i nie sprawia poważniejszego problemu no może po za łodzią, która często znoszona jest przez fale w zupełnie innym kierunku niż ten, do którego zmierzamy a będzie nim tajemnicza kopalnia, która okazała się…. statkiem obcych. Po paru godzinach błądzenie w stanie nieważkości po tym pojeździe „nie z tego świata” udaje znaleźć się nam wyjście z powrotem na powierzchnię. Wygląd wyspy jednak uległ małej zmianie. Wszędzie leży śnieg, rzeki zostały skute lodem. Przyszła zima, ale.. zaraz to przecież tropikalna wyspa skąd tu się wziął śnieg!? -Tak właśnie rozpoczyna się inwazja zimnolubnych kosmitów na naszą bezbronną planetę. W tej chwili również zmienia się priorytet naszej misji. Zapominamy, więc o Koreańczykach by rozpocząć walkę z prawdziwym wrogiem -kosmicznym najeźdźcą. I w tym momencie by nie psuć Wam zabawy przerwę opisywanie dalszych losów dzielnego Nomada.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o trybie multiplayer. W skrócie: Jest naprawdę dopracowany i pozwala na wysokiej jakości rozgrywkę przez Internet. Zwykłe Death matche zupełnie zmieniły swoje oblicze, gdy do dyspozycji oddano nam możliwości skafandra. Niestety nie przetestowałem całego potencjału gry internetowej przez dość słabe łącze z Internetem (komitaty typu „ Can not connect to server” oraz lost connection to Server” zaledwie po paru sekundach gry). Mogę jedynie napisać, że po za klasycznym Death Match; Crytek do dyspozycji oddał nam tryb zabawy o nazwie „Power Struggle” czyli ambitną grę bazująca na drużynowych starciach Amerykanów i Koreańczyków powiązany z pozyskiwaniem zasobów i tworzeniem broni.

Crysis jest idealną grą dla wszystkich maniaków shooterów FPS –a raczej tych, którzy mają naprawdę mocny sprzęt do grania. W każdym razie nie zmienia to faktu, że jeszcze przez wiele lat, Crysis będzie wyznacznikiem jakości w grach. Jeśli, wiec masz komputer pokroju: procesor 2,8 Ghz, 1 GB RAM, karta o mocy 128mb z shaderami 3,0 –Crysis jest grą typu must-have.


»Komentarze

Dodał 3maj11 Dnia: 19.12.2007 09:15
gra jest super...
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Login
Ankieta
Shoutbox



   
COPYRIGHT BY STREFA-GIER
ALL RIGHTS RESERVED