7 Wiadomości | 84 Pliki | 95 Filmy | 94 Kody
Gry
Szukaj
Najpopularniejsze Filmy
Najpopularniejsze Kody
Polecane strony
Statystyki




Mortyr II
Wydawca: CITY interactive
Producent: CITY interactive
Data wydania Swiat:
Data wydania Europa:
Gatunek: FPS

Dodal: Akolita
Dnia: 07.12.2007
Czytan: 3448
Nasza ocena: 2
Ocena Graczy: 0.1



Galeria Filmik kody
Recenzja:
Mortyr II jest jednym z tych tytułów, którego trzeba unikać jak klasówki z matematyki. Niestety zamiast chwalić się przed całym światem do czego zdolni są nasi programiści, musimy się wstydzić i wypierać się, że ta gra tak naprawdę została stworzona przez amatorów programowania i tak wogóle to jest parodia Call of Duty i Medal of Honor i właściwie to wszystko jest tylko tak dla żarów. Niestety ta gra jest aż tak słaba. O ile jeszcze pierwsza część była do zniesienia i miała nawet sporą grupę fanów tak Mortyr II to porażka przez duże "P". Bohaterem gry jest kolejny członek dzielnej i walecznej rodziny Mortyrów, nijaki dzielny wojak Norweskiej armii Sven Mortyr. Nie pytajcie mnie skąd wziął się jakikolwiek członek rodziny Mortyra w Norwegii. W każdym razie Sven zmierzy się z wojskami Trzeciej Rzeszy na frontach Norwegii, Jugosławii oraz Polski, prowadząc liczne (solowe oczywiście) akcje partyzanckie. I tu rozpoczyna się pierwszy płacz, grafika! Powiem, że pierwszy Medal of Honor wyglądał zdecydowanie lepiej od naszej rodzimej produkcji. Mizernej jakości tekstury często nachodzą na siebie tworząc nam przepiękną mozaikę połączonych pikseli tworzących np ścianę i drzewo. To jeszcze dało by się przełknąć ale kolejny błąd graficzny śle ten produkt to grobu. Mianowicie parę razy podczas gry zdarzyło się, że klatki gry zaczęły na siebie na chodzi w rezultacie otrzymujemy psa z dwoma ogonami i ośmioma łapami czy człowieka pająka.

Ragdoll ? a co to jest ? jakiś zbędny bajer zabierający parę mega na dysku -tak chyba myśleli twórcy pisząc kod do tej gry. Dzięki temu Mortyr II może pochwalić się najbardziej wygimnastykowanymi trupami w grach FPS. Ciała zabitych żołnierzy Trzeciej Rzeszy zwijają się różnego rodzaju esy-floresy. Nałożone zaś na siebie ciała pięknie zlewają się w jedno masę. Graficznie gra odpada w przedbiegach w wyścigu z konkurencją, może więc klimat coś tu naprawi? Niestety nie może nic naprawić gdyż ta gra wyprana jest z klimatu jeszcze bardziej niż ubrania po zetknięciu z Persil Green Power. Gra stawia nas przed szeregiem żałosnych misji, w których celem jest parcie przed siebie zabijając wszystko i wszystkich co się rusza zbierając po drodze jakieś papierzyska czy wysadzając jakiś obiekt. Mortyr jak by tego wszystkiego było mało pełen nieścisłości. Gdy na początku gra przenosi nas do Norwegii, zastajemy tam srogą zimę. Mróz, wiatr, kilogramy białego puchu, lądując tydzień później w Polsce czeka nas wielkie zaskoczenie! Zima już nie ma, na łąkach kwitną kwiaty, liście się zielenią w promieniach letniego słońca, słychać śpiew słowika jednym słowem sielanka. Takich nieścisłości w grze jest hoooo a może i więcej. Przykłady? Nie ma sprawy. W jednej z misji moim celem była infiltracja niemieckiego bunkra. Wchodząc do wspomnianego bunkra na zewnątrz panowała zima. Z trudem przedzierałem się przez zaspy śniegu w moich wiernych onucach i wełnianym szaliku. Wychodząc z tego samego bunkra z drugiej strony okazało się, że zima się skończyła! Wiosna, wiosna ach to ty ale zaraz, zaraz coś tu nie przecież byłem w tym bunkrze zaledwie parenaście minut! Może twórcy gry uwzględnili coraz bardziej ocieplający się klimat naszej planety i liczne dziury ozonowe? Tego nie wiem w każdym razie Mortyr II jest jedyną znaną mi grą gdzie mamy okazje zobaczyć takie triki.

Mortyr ma jednak znacznie więcej niespodzianek np granaty! Nie mam na myśli, że robią za małe boom. Wręcz przeciwnie! Musimy być około 20m od granatu by ten nas nie zabił. Niestety nawet ukrycie się za ścianą nic nie pomaga. Boom a my po raz "enty" wczytujemy grę. Tyle dobrego, że ruchy Niemców są mocno skryptowane a ich inteligencję można porównać do IQ ameby. Ileż to razy zdarzyło mi się stać "en face" do wroga w odległości paru metrów nie narażając się na ostrzał. Niemcy to jednak kulturalny naród, póki nie właduje się w ich brzuch magazynka z Mp-40 nie zaatakuje nas. Chyba, że przekroczymy miejsce w którym zaczyna działać skrypt nakazujący Niemiaszkowi atak. Multum marudzenia może teraz należy przejść do plusów? Tych jako takich nie ma -- no dobra trawy koło bunkrów i na polskich łąkach nie wyglądają najgorzej. Pocieszający jest jednak, że mimo wszystko na zachodzie poswatają znacznie gorsze gnioty niż nas rodzimy Mortyr II. Dlatego sądzę, że ocena "mierna" jest w sam raz.


»Komentarze

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Login
Ankieta
Shoutbox



   
COPYRIGHT BY STREFA-GIER
ALL RIGHTS RESERVED