7 Wiadomości | 84 Pliki | 95 Filmy | 94 Kody
Gry
Szukaj
Najpopularniejsze Filmy
Najpopularniejsze Kody
Polecane strony
Statystyki




S.T.A.L.K.E.R: Cień Czarnobyla
Wydawca: THQ
Producent: GSC Game World
Data wydania Swiat: 20 marca 2007
Data wydania Europa: 13 kwietnia 2007
Gatunek: FPP/akcja

Dodal: Akolita
Dnia: 06.12.2007
Czytan: 3106
Nasza ocena: 8
Ocena Graczy: 0.2



Galeria Filmik kody
Recenzja:
Wreszcie po tylu latach oczekiwania na, półkach sklepów w Polsce wreszcie wylądował S.T.A.L.K.E.R Cień Czarnobyla. Ludzie zaczęli tracić już nadzieję, że ta gra wogóle się ukarze a co bardziej złośliwi twierdzili, że premiera gry odbędzie się w dzień po wydaniu Duke Nuken Forever. Czy Stalker sprostał wysokim oczekiwaniom, czy twórcy wywiązali się ze swoich obietnic? Odpowiedź brzmi -i tak i nie.

Zacznijmy jednak od początku. W strefie doszło do kolejnego wybuchu, wojsko ukraińskie otoczyło cały teren, zabezpieczając wszystkie drogi oraz wioski. Nie zmienia to faktu, że do strefy przedostało się setki Stalkerów, złodziei oraz namiestników poszukujących tu bogactwa w postaci artefaktów. Właściwa fabuła gry zaczyna się dopiero w intro gry. -Deszcz, pioruny, wiatr. Przez środek czarnobylskiego lasu jedzie ciężarówka z dość nietypowym ładunkiem… ludzkimi zwłokami. Nagle w wspomnianą ciężarówkę uderza tajemniczy kulisty piorun. Wielkie buum, dookoła nas zapada ciemność. Następnego dnia w okolicach ciężarówki okazującej się być wojskowym konwojem zjawia się Stalker, by sprawdzić, co się stało i pomoc rannym. Wszyscy jednak są martwi i posiadają charakterystyczne znamię na ciele, które pojawia się u każdego człowieka ginącego w strefie. Jeden mężczyzna przeżył jednak katastrofę a co ciekawsze został naznaczony przez strefę za życia! Nasz ratownik odnosi nas do człowieka znanego w strefie pod pseudonimem „handlarz”. Nikt jednak nie wiem, kim jest tajemniczy ocaleniec, skąd pochodzi i co robił w tej wojskowej ciężarówce i jakim cudem przeżył wypadek.. Po za amnezją nasz bohater posiada jedynie PDA, gdzie widnieje jeden wpis.. Zabić Strieloka.

Od tego momentu przejmujemy kontrolę w grze. Wspomniany wcześniej Handlarz będzie chwilowo naszym szef, zlecającym nam kolejne zadania w postaci zdobycia jakiegoś artefaktu, wyeliminowaniu grupy, lub możemy przyjąć tzw. zadanie specjalne. Ukończenie każdego z „zadań specjalnych” jest niezbędne do ukończenia gry. Tyle w kwestii fabuły. Teraz pora ruszyć w głąb strefy. Twórcy Stalkera przygotowali dla naprawdę spoty kawałek terenu do zwiedzenia. Będziemy przemierzać liczne opuszczone fabryki, wioski. Nie zabraknie oczywiście słynnego miasta duchów -Prypeć oraz samej elektrowni czarnobylskiej. Wszystkie lokacje wykonane są świetnie i genialnie ukazują post-apokaliptyczny świat. Szczególną frajdę daje nam przeszukiwanie licznych wiosek w poszukiwaniu artefaktów. Cały mistycyzm tych lokacji polega fakcie uświadomienia sobie, że kiedyś w tym miejscu żyli. Teraz miejsca gdzie bawiły się dzieci, mieszkały całe rodziny są opuszczone i zniszczone przez ząb czasu oraz złodziei. Strefa została odwzorowana jak najdokładniej jest to tylko możliwe. Twórcy gier odbyli liczne wycieczki do Prypeci by za pomocą zrobionych tam zdjęć, zbudować od zera wirtualne opuszczone miasto. Lokacje wyglądają, więc świetnie i są bardzo klimatyczne, niestety grafika prezentuje się dość średnio na dzisiejsze standardy. Wynika to jednak z faktu, że silnik graficzny, na którym napisano STALKERa ma już swoje lat i od pierwszych beta wersji nie został zbytnio zmieniony. Oczywiście można by było go zmienić, spowodowałoby to jednak, że premiera STALKERa odbyłaby się nawet do dwóch lat później. Nie jest jednak tragicznie i wygląd niektórych lokacji jest do tej pory porażający. Miejsca takie jak Przypiec czy widok z wnętrza czwartego reaktoru –(niezapomniane przeżycie) cieszą nasze oczy.

Strefa w stalkerze mimo swojego dziwnego i czaru jest najgorszym i najniebezpieczniejszym miejscem, w jakim może wylądować człowiek. W strefie pojawiły się liczne anomalie elektryczne i grawitacyjne. Wejście w którąś z niech gwarantuje nam widowiskową i dość bolesną śmierć. Jak więc je omijać?! Jedną z metod jest rzucanie śrub (mamy ich nieskończoną ilość). Gdy śruba wpadnie w taką anomalie zobaczymy jej rozsadzenie –pomysł zaczerpnięty jest z książki „Piknik na skraju drogi”. Drugą metodą jest kierowanie się wykrywaczem anomalii, który zaczyna „pikać” coraz głośniej im bliżej znajdujemy się jakieś anomalii. Do innych niebezpieczeństw należą mutanty, chordy dzikich zwierząt, możliwość napromieniowania oraz inni stalkerzy. Tak strefa nie jest miejscem gdzie przez kilometry wędrówki nie spotkamy żywej duszy. Strefa jest dość gęsto zamieszkana przez innych Stalkerów, żołnierzy, złodziei, naukowców, najemników –ciekawe, czemu nie ma tu kobiet? Nie wszyscy z nich są jednak do nas wrogo nastawieni. Niektórzy NPC’owcy w grze będą jedynie marzyć by posłać nas na „tamten świat” w innych zaś znajdziemy towarzysza. Stosunek NPC’owców do nas zmienia się z decyzjami podejmowanymi przez nas oraz przez członkostwo do jakieś grupy –np. Powinności. Wiemy już, że Stalker ma świetny, klimat, sporą liczbę mieszkańców oraz niezliczoną ilość zadań pobocznych.

Teraz warto zaznajomić się z naszym sprzętem i PDA. Broni w grze jest sporo -mamy strzelby, pistolety 8mm oraz tradycyjne niezłomne AK-47. Nie było by w tym nic niezwykłego gdyby nie możliwość ulepszenia broni, doczepiając do niej np. lunetę lub inne elementy upgradeujące naszą spluwę. Nie warto się jednak zbytnio przywiązywać do jednego karabinu, gdyż broń w grze psuje się dość szybko. Stalker nie jest zwykłym klasycznym FPS. Gra jest mieszanką horroru, FPS oraz cRPG. Niestety z cRPG w Stalkerze wiele nie zostało z tego, co obiecali nam twórcy. Mamy mianowicie plecak, w którym trzymamy apteczki, jedzenie, amunicję, leki oraz starą dobrą gorzałkę. Z tym ostatnim jednak radzę nie przesadzać, gdyż wpływa to na koordynację ruchową i wzrokowa naszego Stalkera, a na trzeźwienie w tej grze nie ma czasu. Ogółem rzecz biorąc plecak jest magazynem na wszelkiego rodzaju rzeczy, jakie zabierzemy ze sobą . Z elementów cRPG pozostała również budowana naszego PDA, będącego tu odpowiednikiem dziennika. Mamy tu spisane, więc wszystkie nasze Questy –te bieżące oraz wykonane, własny notatnik (bardzo wygodna sprawa) oraz co najważniejsze mapę, bez której można łatwo pogubić się w ogromie strefy. W PDA znajduje się również ranking najlepszych Stalkerów. Nasza pozycja na jej liście nie wpływa jednak na rozgrywkę czy na stosunki między nami a innymi postaciami z Stefy. Jest to jedynie taki bajer, mobilizujący do dalszej gry.

Gra posiada również parę zakończeń –mamy dwa prawdziwe oraz parę fałszywych. Odkrycie tych prawdziwych wbrew pozorom nie jest trudnym zadaniem. Z pozostałych patentów a la RPG zrezygnowano, gdyż twórcy oznajmili, że gra była zbyt skomplikowana. Coś w tym jest, gdyż zbyt duża ilość dodatków może być na dalszą metę wadą.

Zupełnie nie wiem jednak, dlaczego twórcy zrezygnowali z pojazdów (można wstawić je do gry używając specjalnego moda). Twórcy stwierdzili, że podczas szybkiej jazdy, trudno dostrzec jest anomalie. Brak autek sprawia, że musimy popylać niezłą ilość kilometrów by dotrzeć z miejsca na miejsce. Podróże te nie są nudne, gdyż zawsze na trafimy na jakąś bandę do wyeliminowania, lecz mimo wszystko jest to frustrujące tracąc kupę czasu tylko po to by zanieść do handlarza jakiś artefakt z drugiego końca strefy. Rozwiązaniem problemu mogło by być zlikwidowanie części anomalii z głównych dróg, ale nie ma, co teraz gdybać- „co by było gdyby było”.

Stalker jest bardzo trudny do ocenienia z jednej strony mamy genialny klimat, fabułę, mechanikę oraz świetny pomysł na grę. Z drugiej liczne niedopracowania. Mimo swoich mniejszych lub większych wad STALKER jest grą jedyną w swoim rodzaju z niepowtarzalnym klimatem. Gwarantuje, że podróż do serca strefy zajmie trochę czasu i zapadnie Wam na długo pamięci. Pora, więc przeżyć piekło, jakie zgotuje Wam strefa, nie zapomnijcie tylko skafandra, licznika Geigera oraz jakieś porządnej broni.


»Komentarze

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Login
Ankieta
Shoutbox



   
COPYRIGHT BY STREFA-GIER
ALL RIGHTS RESERVED