7 Wiadomości | 84 Pliki | 95 Filmy | 94 Kody
Gry
Szukaj
Najpopularniejsze Filmy
Najpopularniejsze Kody
Polecane strony
Statystyki




Starship Troopers: Żołnierze Kosmosu
Wydawca: Empire Interactive
Producent: Strangelite
Data wydania Swiat: 28 października 2005
Data wydania Europa: 23 czerwca 2006
Gatunek: Akcja/FPS

Dodal: Akolita
Dnia: 05.12.2007
Czytan: 3203
Nasza ocena: 7
Ocena Graczy: 0.1



Galeria Filmik kody
Recenzja:
To co mieliscie okazję przeczyć w wstępie jest streszczoną fabułą Starship Troopers. Czym są arachnoidy? mózg roju ? ... No to może zacznę od początku. A więc gra Starship Troopers jest klasycznym FPSem idź przed siebie i zabij wszystko, co ma więcej niż dwie nogi. Skąd ta dziwna fabuła na walkę z wielkimi pająkami z innej planety? A no z filmu o tym samym tytule, co gra (swoją stroną filmgodny polecenia). Bohaterem gry jest bezimienny Marines z dumnej wielkiej armii Ziemskiej Federacji, która po ataku robali na Ziemię w postaci wystrzelonego asteroidu, ląduje na pustynnej kopalnianej planecie Hesperus by odrobaczyć planetę i odnaleźć tajemniczy mózg roju, odpowiedzialny za dowodzenie chordami arachnoidów... Fabuła przyznam jest trochę -dziwna i właściwie nie trzymająca się kupy bo to co przedstawia nam gra jest zupełnie czym innym co mieliśmy okazję zobaczyć na filmie no, ale mniejsza o to.

Do jakiej gry najłatwiej porównać Starship Troopers hmmm chyba do Serious Sama, gdyż tu również mamy dziesiątki ba SETKI robali do wyeliminowania i mówiąc setki wcale nie przesadzam. W jednym miejscu na mapie może znajdować się parędziesiąt robali na raz! Więc mięsa będzie do siekania więcej niż w jakimkolwiek innym znanym mi FPS. W grze występuje wiele rodzajów arachnoidów . Są tu te znane z filmu, mamy wieć pluskwy, tygrysi robal Plasma Bug czy Tankera -oraz te stworzone przez twórców i.. będąc szczerym te oryginalne z filmu wypadają o niebo lepiej bo niestety programiści za daleko puścili wodzę fantazji i mamy np takiego toxic buga czy małe denerwujące chrząszcze. Świetnie natomiast wyglądają, bossowie, którzy niczym w PainKillerze są wielkimi madafaka i znacznie przekraczają nas wzrostem (Mother of Plasma Bugs)

No dobra dużo mięsa do siekania, ale czym je siekać, bo tasakiem i kijem raczej się nie da. Naszą podstawową bronią jest karabin marudera, który na szczęście przy takim ogromie wrogów ma nieskończoną ilość amunicji i jest naprawdę efektowny w działaniu. Problem tylko w tym, że broń dość szybo się przegrzewa, więc o ciągłym obstrzale w stylu Rambo zapomnijcie. Tu liczą się krótkie kontrolowane serie strzałów a i tak gwarantuje Wam, że broń nie raz i nie dwa przegrzeje się w najmniej odpowiednim momencie. W arsenale też mamy karabin snajperski, wyrzutnię rakiet, duży shotgun oraz karabin znany nam doskonale z filmu. Każda z tych broni ma jeszcze alternatywny strzał w postaci shotguna, granatnika itp. więc pukawek jest całkiem-całkiem. Ale amunicji to już mini-mini, więc 3/4 gry przyjdzie walczyć nam karabinem marudera. Lokacje w grze wyglądają niczego sobie a jasny kolor pustyni Hesperusa sprawia, że zielona krew robali prezentuje się wręcz uroczo mimo baaardzo kulawej grafiki. Niestety grafika to największy minus tej gry, o ile robale wyglądają dobrze tak homo-sapiens... heh szkoda gadać. Kolejnym minusem jest fatalne AL a raczej jego brak, pomijam, że robale atakują chaotycznie i bez sensu no, ale suma-sumarum to tylko insekty ale by ludzie zamiast strzelać do arachnoidów z bezpiecznej pozycji pchają się w sam środek roju. Łzy rozpaczy wywołała u mnie misja gdzie moim zadaniem było ochraniać generała z jednostki PSI, który owszem ukrywał się podczas ataku robali .... w samym sercu całego zamieszania rozpacz powiększa BRAK możliwość save'a w dowolnym momencie. Musimy przejść level z punktu A do Z by zapisać stan gry. (Obecna wersja gry sprzedawana w Polsce ma już save game w dowolnym momencie.)

Inną przykrą sprawą jest odporność robali na nasz ostrzał. Jak pisałem ammo do innej broni niż karabin marudera nie ma za dużo, więc zabicie lepiej opancerzonych insektów może trwać nawet do paru minut zaś zabicie głównego bossa trwało 40min! co jest w/g mnie trochę przesadą i na dalszą metę okropnie frustrujące. Chwali się za to twórcą wiele nawiązań do filmu ( po za nieścisłościami w fabule) mamy między innymi słynną walkę, z Tankerem, (tyle że w filmie to było na innej planecie), pochwycenie Brain Buga, oryginalna muzykę z filmu, która genialnie motywuje do działania oraz oczywiście wstawki filmowe między innymi z propagandą federacji, gdzie żołnierze z uśmiechem na twarzy ruszają do walki a później na polu walki widzimy okrutna prawdę. Można jeszcze wspomnieć o trybie Multiplayer, o którym mogę napisać jedynie, że jest a jedną z gier jest Death Match. Niestety ani razu nie udało mi się znaleźć jakikolwiek Server, więc zabawę on-line sobie darujcie.

Gra ogółem rzecz biorąc zła nie jest i dzięki dużej ilości wrogów pozwala odreagować ciężki dzień w szkole czy zawaloną klasówkę, ładując magazynek w ciało robala. Mimo swoich licznych wad ta gra ma to "coś”, co nie pozwala odejść od monitora i w duchu mówimy sobie "jeszcze jeden level i pójdę spać". Gra jest tania gdyż kosztuje poniżej trzech dych, więc jest idealną propozycją dla tych, którzy nudzą się po nocach oraz tych, którzy mają słaby sprzęt do grania. A więc na ramię broń, Raid w rękę i huzia na robala !


»Komentarze

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Login
Ankieta
Shoutbox



   
COPYRIGHT BY STREFA-GIER
ALL RIGHTS RESERVED