7 Wiadomości | 84 Pliki | 95 Filmy | 94 Kody
Gry
Szukaj
Najpopularniejsze Filmy
Najpopularniejsze Kody
Polecane strony
Statystyki




Command & Conquer 3: Tiberium Wars
Wydawca: Electronic Arts Inc.
Producent: EA Games
Data wydania Swiat: 28 marca 2007
Data wydania Europa: 30 marca 2007
Gatunek: RTS

Dodal: Akolita
Dnia: 05.12.2007
Czytan: 4555
Nasza ocena: 9
Ocena Graczy: 0.6



Galeria Filmik kody
Recenzja:
Ileż to lat minęło odkąd dane nam było zwiedzić post-apokaliptyczny świat Command & Conquer. Ostatnią grą RTS osadzonym w tym jakże mistycznym i brutalnym świecie było Tiberian Sun. Gra średnio udana z denną fabułą, i wyjątkowo nie udanym silnikiem graficznym. Później pojawił się Red Alert 2, ale to już nie było to samo, gdyż gra rzucała nas w sam środek hipotetycznej wojny amerykańsko-sowieckiej. Szanse na kontynuacje C&C umarły wraz z rozwiązaniem studia Westwood. Na szczęście projekt został wykupiony przez studio Electronic Arts i tak pojawiła się kolejna gra ze słynnymi literkami „C” w tytule czyli C&C Generals, ale zaraz zaraz ? Co to jest? Konflikt amerykańsko- arabski !? Chińska Republika Ludowa ? o co kurczę chodzi, przecież nie na to czekaliśmy, gdzie podziało się bractwo NOD, gdzie Kane. Gra została średnio przyjęta przez graczy, dlatego EA postanowiło wydać kolejną grę Command and Conquer już w przez wielu tak ukochanym świecie dowodzenia i podboju.

Lądujemy więc ponownie jako komandor i dowódca sił zbrojnych GDI (lub NOD w zależności od wyboru kampanii). Nie mamy za wiele roboty, gdyż od czasu drugiej wojny tiberajańskiej NOD siedzą spokojnie i nie dają żadnych sygnałów życia. Zapanował spokój… Aż tu nagle pięknego dnia -stacja Filadelfia będąca główną siedzibą sił GDI zostaje zniszczona przez promień nieznanego pochodzenia a na tereny niebieskich stref wkraczają wojska NOD. Komandorze pora odkurzyć mundur, oczyścić broń i po długim spoczynku ruszyć ponownie na front.

Tiberium Wars jest dokładnie tym na co wszyscy fani C&C czekali przez tyle lat. EA postanowiło przywrócić starą dobrą i sprawdzoną mechanikę gry. Mamy więc MCV, pasek budynków i jednostek po prawej części ekranu, znane nam postaci (Kane!). Jest tu wszystko co pokochaliśmy tyle lat temu z fabularnymi wstawkami na czele, które niestety tu są dość nudne i wyglądają na bardzo mocno nisko-budżetowo. O ile jeszcze wstawki filmowe NOD wyglądają nawet, nawet, tak te GDI to porażka. Dialogi są długie i nudne a mundury GDI przypominają uniform pracowników laboratorium chemicznego. No ale ważne, że po nieobecności w Generale wstawki filmowe przed każdą misją w ogóle powróciły do gry. EA w czasie tworzenia Tiberium Wars głównie wzorowało się na pierwszej części sagi- i dobrze bo jak pisałem Tiberian Sun było średnio udanym produktem. Powracają więc zatracone w części drugiej modele budynków oraz jednostek. Elektrownie GDI, Hand of NOD, gdy widzimy te rzeczy na naszym monitorze w nowej odświeżonej wersji, nasze serce ściska stara dobra nostalgia a w kącikach oczu pojawia się łza wzruszenia. Czołg Mamut, Obelisk NOD, Flame Tank, te nazwy zapewnie poznają wszyscy fani serii. Nie zabraknie żadnego z znanych nam jednostek i charakterystycznych dla serii budynków zaś podstawowym surowcem i siłą napędową naszej armii i bazy pozostaje oczywiście Tiberium wokół, którego kręci się fabuła.

Grafika jest bardzo przyjemna dla oka. Pustynie, woda, tereny opanowane przez rozprzestrzeniające się Tiberium. Wszystko to wygląda w nowym C&C wręcz genialnie. Do moich ulubionych lokacji należały wszelkiego rodzaju mapy gdzie bitwa toczy się w ruinach XXI wiecznych miast. Takie lokacje naprawdę oddają klimat globalnego konfliktu zbrojnego i nachodzącego fatum apokalipsy. Przyjdzie nam również odwiedzić te bardziej przyjemne zakątki świata mianowicie Blue Zones -jedyne tereny wolne od toksycznego Tiberium, będące jedynym zapleczem cywilizacji ludzkiej. W grze da się naprawdę odczuć klimat wojny. Nacierające na siebie czołgi, snajperzy w budynkach cywilnych, rakiety, lasery, rozpadające się w ruinę budynki zarówno cywilne jak i wroga –jednym słowem chaos, kurz i rozróba. Bitwy naprawdę potrafią ponieść człowieka, sprawić by zapomniał o świecie za oknem i jak szaleńczy maniak darł się sam do siebie „Zgnieść tych śmieci NOD/GDI” Do zabawy oddanonam dwie kampanię Single Player (NOD i GDI) oraz mapy do pojedynczej rozgrywki z komputerem, każda z tych map została ładnie wykonana, niestety ich liczba jest -co tu dużo mówiąc.. mała. No ale podobno liczy się jakość a nie ilość. Ale kto by tam grał z komputerem, gdy czekają na nas pojedynki z graczami z całego świata w wspaniałym rybie Multiplayer.

Jako stary fan serii, widząc to wszystko co przygotowało dla nas EA dostałem ślinotoku i żywcem nie dało oderwać się mnie od myszki. Gdy myślałem, że trawiłem na idealny RTS, grę moich marzeń wydarzyło się coś dziwnego…znikąd na Ziemię przylecieli oni. Tak na Ziemi lądują kosmici, zwabieni na naszą niebiesko zieloną planetę, wybuchem zasobów ciekłego Tiberium chomikowanych przez bractwo NOD. Kosmici jak to kosmici, przyjaźni dla biednej rasy ludzkiej nie są, ba nawet nie chcieli zobaczyć się z naszym przywódcą! Zapominamy więc w połowie kampanii o konflikcie z NOD i rozpoczynamy walkę z kosmiczną zarazą. Niestety oklepany motyw ataku obcych już ostro się zestarzał a po wyglądzie jednostek kosmicznych agresorów można stwierdzić, że studio EA musiało oglądać film „Wojna Światów”. Niestety atak obcych nie pasuje wg mnie do fabuły Tiberium Wars. Wiem niby, że dzięki temu mamy jedną nową stronę konfliktu a sam wygląd obcych też jest niczego sobie, ale jakoś nie pasuje mi to do klimatu C&C. EA podjęło wprowadzić do gry nutkę tajemnicy i zaskoczenia, niestety nieudaną.

Tiberium Wars jest i tak jednym z lepszych RTSów z jakim miałem doczynienia i możne być wyznacznikiem dla innych gier tego typu. Gra nie jest produktem przeznaczonym jedynie dla fanów sagi, ale również dla tych którzy dopiero postawią pierwsze kroki na tiberiańskiej pustyni oraz tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z RTSami.


»Komentarze

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Login
Ankieta
Shoutbox



   
COPYRIGHT BY STREFA-GIER
ALL RIGHTS RESERVED